
Pomysł stworzenia marki timoore narodził się zupełnie spontanicznie. Każde z nas jest rodzicem i szuka produktów, które są w stanie w pełni zaspokoić potrzeby naszych dzieci.
Postrzeganie świata zaczyna się od najbliższego otoczenia. To, co nas otacza w dzieciństwie ma ogromny wpływ na to, w jaki sposób w przyszłości będziemy odbierać rzeczywistość, jakie wartości będą dla nas ważne. Wiedząc to, chcieliśmy stworzyć dla naszych dzieci: COŚ pięknego, COŚ praktycznego, COŚ zabawnego, a przede wszystkim COŚ WYJĄTKOWEGO. Tak wyjątkowego jak wyjątkowe są nasze dzieci. Bez żadnych kompromisów! Dzieci zasługują na to, co najlepsze. To założenie przyświecało nam na każdym etapie projektowania marki timoore, począwszy od rysunków koncepcyjnych na pakowaniu gotowego produktu kończąc.Meble timoore to meble wspomagające rozwój, bezpieczne, ładne i nowoczesne. timoore - COŚ WYJĄTKOWEGO.



- Mama Paulinki. Codzienne zmagania z rzeczywistością rozpoczyna - podobnie jak większość rodziców o -6 rano. Śniadanie, ubieranie, wyjście do przedszkola, praca, zakupy, obiad i....... i jakby było mało - pies. Paulina i pies tworzą rozbójniczy duet, testujący wytrzymałość nowych produktów Timoore`a. Sylwia (oprócz koordynowania działań zespołu rozbójniczego) odpowiada za obsługę biznesową klientów krajowych i zagranicznych. Na jej głowie spoczywają też zadania związane z logistyką i dozorem mebla po opuszczeniu przez niego taśmy produkcyjnej. Ulubiony kolor: turkusowy, ulubiony film: "Timur i jego drużyna".



- Tata Kajetana, Igi i Tymona. Sprawca całego zamieszania. Dzieci są dla niego motywacją, a równocześnie (do czego sam się przyznaje) powodem częstej irytacji. Mimo wszystko nie wyobraża sobie świata bez swojej ukochanej trójki. Projektant i człowiek odpowiedzialny za wizerunek Timoore`a. Podstawowe narzędzia pracy: notes, ołówek i co oczywiste komputer. Ulubiony kolor: niebieski, ulubiona zabawka: myszka komputerowa, ulubiony sport letni: eksterminacja much, a zimowy: narty. Zdolny ale ileniwy. Ciągle niezadowolony z efektów swojej pracy. Jak sam powiedział: "Trochę zrobiłem, trochę widziałem, ale to wciąż mało! (...)".
BIZNESMAN
- Tata dwójki, dorosłych już dzieci. Zaplecze finansowe i produkcyjne całego przedsięwzięcia. Lubi sport , ryby i dobre samochody. Jego ulubioną grą zespołową jest piłka nożna, ulubionym kolorem: granatowy. Na co dzień chodzi w garniturze, ale nie przepada za krawatami.

...